Rosyjski patchwork

Ciekawe spojrzenie na kraj naszych wschodnich sąsiadów – zarówno na jego wielowątkową, zagmatwaną historię, jak i równie skomplikowaną teraźniejszość. „Rosja i narody. Ósmy kontynent. Szkic dziejów Eurazji” Wojciecha Zajączkowskiego to pozycja, która nie zawiedzie miłośników historii i dziejów wschodniej części Europy.

Rosjanin, czyli kto?

Na dzieje Rosji nie warto patrzeć wyłącznie jako na historię carów i genseków. To ogromne uproszczenie, które wale nie pomaga w zrozumieniu fenomenu tego kraju. Zresztą po lekturze książki Wojciechowskiego na pewno przewartościujemy wiele naszych sądów na temat wielkiego sąsiada. Bo Rosja to kraj niezwykły i wymykający się łatwym definicjom. Jej rozległy obszar, rozmaitość kultur, wielość narodów tworzą gigantyczny patchwork, który bardzo trudno jednoznacznie zaklasyfikować.

Trudności nastręcza zarówno wyznaczenie historycznych korzeni tego państwa, jak i określenie tożsamości jego obywateli. Tereny Rosji zamieszkiwało zawsze wiele narodów, wiele różnych wspólnot religijnych i plemiennych. Nie wiadomo też za bardzo, gdzie szukać początków państwowości tego kraju – czy poczynając od historii Rusi Kijowskiej czy późniejszego Księstwa Moskiewskiego. Trudno również określić podstawy rozwoju cywilizacyjnego Rosji, bo miały nań wpływ niemal wszystkie religie i kultury – zarówno Bizancjum, jak i Mongołowie, zarówno katolicka Polska, jak i protestanccy Niemcy. Rosyjska tożsamość stanowi zadziwiający splot tych wszystkich przenikających się kultur, niezwykły melanż podobieństw i sprzeczności, konglomerat najróżniejszych wpływów. Nic dziwnego, że tak trudno daje się wtłoczyć w proste schematy i łatwe oceny.

Lekki styl i staranna edycja

Autor książki opowiada o tym wszystkim w bardzo atrakcyjny sposób. Język, jakiego używa, jest przystępny i prosty, pozbawiony stricte naukowego bełkotu, wątki prowadzone są lekko i wartko. Sporo tu anegdot, ciekawie opowiedzianych historii, zapadających w pamięć opisów. W dodatku książka została starannie wydana – z dużą liczbą zdjęć, map, biogramów, wykresów z mnóstwem szczegółowych informacji, pozwalających porządkować sobie ogrom całego materiału. Oczywiście, równie dobrze możemy ominąć te stricte naukowe dodatki i skupić się na wartko prowadzonej gawędzie. Całość stanowi bogate kompendium wiedzy na temat Rosji, przyjazne w lekturze także dla amatorów i na pewno atrakcyjne dla wszystkich ciekawych tego kraju.

Wojciech Zajączkowski to zresztą tzw. dobre nazwisko wśród znawców Rosji. Jest politologiem, historykiem, dyplomatą. Ma za sobą m. in. kilkuletnią karierę ambasadora RP w Rosji i właśnie ten kraj stanowi główny przedmiot jego naukowych zainteresowań oraz temat kilku już obszernych książek.